| Szczęść Boże Od dłuższego czasu planowałam napisać do księdza i dać swoje świadectwo, ale za każdym razem kiedy próbowałam to zrobić zawsze mi coś przeszkadzało. Dziś jednak usłyszałam w trakcie transmisji Mszy św. jak ksiądz prosi o takie świadectwa. Postaram się więc krótko napisać o sobie. Nazywam sie Iwona (...) i mam 31 lat. Od 2009 roku mieszkam w USA, od 2 lat w stanie Rhode Island , Providence. Pan Bóg by doprowadzić mnie do siebie zesłał na mnie i mojego męża ciężki krzyż -nie możemy mieć dzieci. Ból i pretensje do Niego na początku były ogromne, ale przez cały czas mojego buntu wewnętrznie słyszałam "pogódź się z Bogiem" i kiedy wreszcie powiedziałam że chce, ale nie wiem jak rozpoczęła się moja droga. Sama nie wiem jak, ale znalazłam w Internecie orędzia Rozalii Celakówny i chociaż wcześniej nie byłam bardzo wierząca zaczęłam je czytać i prawie wpadłam w panikę, że tak zaprzepaszczono szanse na intronizacje a teraz to juz w ogóle nikt do tego nie wróci. I wtedy znalazłam na tvn materiał o "ks. Natanku, który rzucił przekleństwo na tvn ".I tak to dzięki tvnowi (o którym mam jak najgorsze zdanie) znalazłam christus vincit. Ktoś powie ,że przypadek ale ja wiem ze przypadków nie ma. Od tamtej pory słucham kazań , przeczytałam Marię Valtortę i nadal czytam ,dzienniczek siostry Faustyny i paru innych mistyków i wiem, że ksiądz nie błądzi, jest w Kościele i idzie droga cierpienia .Bo jak powiedział Pan Jezus "po owocach ich poznacie " ,a w moim przypadku słuchanie telewizji christus vincit zaowocowało u mnie pogłębieniem wiary, wiedza ,miłością do Boga i Jego poznaniem. Nigdy w życiu bym nie pomyślała, ze tak zostanę wyrwana z duchowego letargu i takie przestrzenie i tajemnice wiary otworzy przede mną Pan Jezus i zobaczę ogromny dramat Kościoła, tak niszczonego od środka. Jeśli Bóg pozwoli to przyjadę na Pustelnie, aby zostać żertwą ofiarna i osobiście podziękować za telewizje. Póki co złożyłam przyrzeczenie przed Najświętszym sakramentem bez kapłana. Chce jeszcze prosić o modlitwę za mojego męża by i on dostąpił takiej łaski jak ja i by zobaczył to co ja widzę. Podczas jednego z kazań usłyszałam, ze istnieje taka pani, która pielgrzymuje na Wykrot i wyprasza łaskę potomstwa dla bezpłodnych małżeństw. Dlatego bardzo proszę o przekazanie naszej prośby o łaskę zostania rodzicami Pani Agnieszce lub komukolwiek kto zna ta panią by sie za nas modliła. Ja również będę się modlić za księdza i mieszkańców Pustelni. Iwona |