| Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Najpierw pragnę podziękować Bogu w Trójcy Jedynemu za Księdza Piotra a Ks. Piotrowi , ze zgodził się być tym wybranym narzędziem w Jego Ręku. Jestem Żertwą Ofiarna za Ojczyznę i za Kaplana, Rycerzem Chrystusa Króla, Niewolnikiem Maryi i w ogóle "wchodzę" z wielka radością we wszystko, co Ks. Piotr proponuje - okręty, posty, nowenny, orędzia, itd., bo wiem, ze to bardzo przybliża mnie do Pana Boga i do Kościoła św. a moja świadomość w sferze ducha się pogłębia. Cale to szeroko pojęte Dzieło, dane nam z Miłosierdzia Bożego na te czasy a prowadzone przez Księdza Piotra Natanka jest dla mnie - także dla wielu innych, z którymi dziele sie wiara, nie do przecenienia. W tym miejscu chce mocno podkreślić, ze nie oddziela od Kościoła a wręcz przeciwnie - jednoczy i mobilizuje do większego zaangażowania w modlitwę, ofiary, posty za Kościół Święty Katolicki właśnie - nasza Matkę, aktualnie chora i niedomagająca, ale przecież Jedyna i z wielka nadzieja na ozdrowienie - a także za kapłanów całego świata, np. co tydzień spotykamy sie w grupie / Rycerze, Żertwy i zwolennicy Ks. Piotra/ i modlimy za kapłanów w ramach Ruchu Maryjnego Ks.S.Gobiego. Kazania Ks. Piotra i cala jego działalność, w tym różnorakie pozycje książkowe, to ogromna pomoc w pogłębianiu wiary, w poznawaniu prawdziwej nauki Kościoła i Tradycji, w rozumieniu Mszy św., roli Matki Najświętszej w Kościele, Świętych a także przykład wielkiej wiary, miłości Boga i Ojczyzny, prostoty serca, odwagi, pracowitości i poświecenia. Do tego dochodzi dar przekazywania Słowa Bożego. Niestety, nic z tych rzeczy nie mogłam sie dowiedzieć czy doświadczyć uczestnicząc, nawet systematycznie i gorliwie, we Mszach św. czy innych nabożeństwach. "Chodząc" na Msze św. starałam sie z całych moich sil dobrze uczestniczyć, ale nikt nie mówił, ze jest to autentyczna Ofiara Chrystusa, Droga na Golgotę, i ze mogę sie "podłączyć" i nawet współofiarować, czy choćby współczuć, żeby nie być tym ostatnim osłem..., choć dla osłów tez jest Bóg łaskawy, jak sie okazuje, bo wierze, ze to sam Jezus podprowadził mnie czy naprowadził na duchowość głoszona przez Księdza Piotra. Juz wcześniej bowiem " zaliczyłam" te lektury, które Ks. Piotr często zresztą wymienia, jak dzieła Katarzyny Emerlich, Marii Valtorty, Vasuli Ryden i wiele innych i znalazłam sie w punkcie ... i co dalej i ...jak? Nic wcześniej nie wiedząc o Księdzu Natanku "przypadkowo" znalazłam sie na zorganizowanym z nim spotkaniu a potem nastała Telewizja Christus Vincit. Nie będąc jednak do końca przekonana do tego, co głosił poprosiłam Pana Jezusa żeby dal mi jakąś wewnętrzną pewność... i dostałam taka łaskę, nie da sie tego wyrazić słowami, ale wiedziałam juz, ze głoszona jest prawda a wspaniala lektura Orędzi Na Czasy Ostateczne, Które Właśnie Nadeszły dopełniła reszty. Jestem nikim, sama nędza, nic nie znacząca emigrantka ale dzięki Księdzu Piotrowi M. Natankowi i jego telewizji poznałam "rzeczy niepojęte". Zawsze bałam sie cierpienia - teraz coraz bardziej rozumiem jego sens i potrzebę zadośćuczynienia Bogu za ogrom zła w świecie; moja wiara, choć ciągle potrzebuje pomnożenia, zdecydowanie sie pogłębiła i świadomość spraw duchowych; uczę sie ofiarowania wszystkiego Panu Bogu przez Maryje i z Nią; "Jezu Ufam Tobie" nabrało znaczenia; dowiedziałam się o niepojętej miłości Boga i przyjmuje ją; a swoja miłość do Boga potrafię przynajmniej wyrazić tzw. modlitwa serca; cieszę sie radością Bożą, a jak mam gorsze chwile to po prostu włączam Christus Vincit TV - zawsze pomaga! Za to wszystko i ze "Bóg tak wiele mi uczynił, On mnie uzdrowił" przez posługę Księdza Piotra z całego serca dziękuję. Chryste Królu błogosław Księdzu Piotrowi i ochraniaj go i nas przed 'wilkami'. Niepokalana Matko Boża weź nas do Swojego Serca. Amen. (...) Maria z Kanady. |