| Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus! Brisbane 17/09/2015 Świadectwo mojego nawrócenia. Nazywam się Marek (...) i mieszkam na stałe w mieście Brisbane - Australia. Na początku wspomnę tylko że urodziłem się w 1958 roku w Białymstoku i moje podstawy wiary katolickiej, były raczej słabo ugruntowane, ponieważ opierały się jedynie na bardzo ogólnikowej wiedzy z zakresu religii (lekcje katechezy - szkoła podstawowa). Właściwie to tylko dzięki mojej babci (ze strony taty), do której wyjeżdżałem z rodzicami czasem na wakacje, nauczyłem się chodzić w niedziele do Kościoła i do spowiedzi. Moi rodzice w tym czasie również partycypowali w niedzielnych mszach będąc tam ze mną, ale myślę że to tylko dzięki babci ingerencji i prośbie. Ich późniejsze zaangażowanie się w sprawy wiary i praktyki religijnej stawało się coraz chłodniejsze i coraz bardziej oddalali się od Kościoła, pogrążając się w sprawy bardziej doczesne, wymijając się odpowiedziami, że o wiele ważniejsze są w życiu rzeczy. Pomimo takiego duchowego wyjałowienia, wciąż jeszcze tradycyjnie co-rocznie w domu obchodziliśmy święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy. W wieku 12- 13 lat postanowiłem się gruntownie określić i oświadczyłem wszystkim że jestem ateistą (moja decyzja była następstwem odkrycia fałszu i hipokryzji wśród bliskich wierzących). Stałem się wówczas "wolnym człowiekiem" skierowującym swoje zainteresowania na muzyce, sztuce i literaturze. W ruchu hipisowskim odnalazłem wolność od zasad i kłamstw. Przez 40 lat mojego następnego okresu życia, jednak podświadomie poszukiwałem odpowiedzi na odwieczne pytania - kim jestem i czym jest moja droga życia, zagłębiając się w wiedzę innych religii świata (np. joga,zen, buddyzm), kultywując i praktykując ich zasady. Po raz pierwszy z kazaniami ks Piotra zetknąłem się 11 kwietnia 2011, kiedy moja żona Izabela zasugerowała mi posłuchanie pamiętnego kazania z serii "Lekki i mocny okultyzm - wiedz, że coś się dzieje". Podczas słuchania uzmysłowiłem sobie prawdziwość tych ostrzeżeń, czując ich niewymowne znaczenie (znałem te "sprawy" z własnego podwórka). Zrozumiałem wtedy że znalazł się nareszcie taki ksiądz, który nie boi się mówić o tym, co do tej pory było niewygodne dla innych. To był początek mojego duchowego przejrzenia i nawrócenia, oraz powrotu na łono Kościoła Katolickiego od którego odszedłem mając 12 lat. Pod koniec jeszcze tego samego roku, odwiedzając rodziców w Polsce, udałem się do księdza Piotra w Grzechyni, gdzie po 40 latach odbyłem moją pierwszą spowiedź z całego życia, zostając pasowany na rycerza Chrystusa Króla. Później z żoną, duchowo przystąpiłem do żertwy ofiarnej. Od tamtej pory moje życie się odmieniło, moja wiara się wciąż pogłębia, zauważam postępy i jestem świadectwem cudownego uzdrowienia nie tylko z nałogu alkoholu czy nikotyny. Z moją małżonką powzięliśmy przystąpić do ślubu kościelnego, aby móc przyjmować Święty Sakrament. Teraz uczęszczamy wspólnie we Mszach świętych, odmawiamy codzienne modlitwy, jeździmy na adoracje, bierzemy udział w pielgrzymkach i codziennie słuchamy kazań ks Piotra na internecie. Rozbudziła się w nas patriotyczna dusza do naszej kochanej Ojczyzny, a to tylko dzięki kazaniom księdza przez którego nasz Bóg Ojciec prowadzi nas ku Sobie. Teraz prawdziwie żyjemy w Bogu i będziemy bronić Kościoła Katolickiego do końca naszych dni. Tak nam dopomóż Bóg. Marek (...) Australia Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus! |